The International Solidarity Movement in Poland

   

 :: viva Palestyna! :: 

   The International Solidarity Movement
   Zbiory oliwek

Od października 2000 setki tysięcy palestyńskich drzew zostały zrównane z ziemią, wycięte lub podpalone przez izraelskich żołnierzy albo osadników-w tym dziesiątki tysięcy drzew oliwnych. Drzewa oliwne symbolizują życie Palestyńczyków, a ich zniszczenie przez siły izraelskie to próba wykorzenienia Palestyńczyków, wyrzucenia ich z ich własnej ziemi.

ISM
  • O nas
  • Wiadomości
  • Prasa o ISM
  • Relacje członków ISM
  • Zdjęcia

  • Prośba o wsparcie przy
         zbiorach oliwek
  • Kampania wiosenna 2006
  • KAMPANIA NA RZECZ
         PALESTYNY I LIBANU


  • GAZA-PAMIETAMY!
         Raport specjalny
  • LATO WOLNOSCI 2004
  • Zbiory oliwek
  • Lato Wolności 2003

    Możesz pomóc w Polsce:

  • Protest NIE DLA MURU
  • Telefon do Izraela
  • Jak pisać / dyskutować
  • Na skróty:
  • strona główna
  • Niezależne wiadomości
  • Felietony
  • Czy wiesz, że...
  • Bliski Wschód
  • ISM - Polska
  • Żydzi przeciwko okupacji
  • Przeciwko okupacji Iraku
  • Ameryka Łacińska
  • Galeria zdjęć
  • Galeria obozów w Libanie
  • Filmy
  • Muzyka
  • Forum
  • Inicjatywy/Ogłoszenia
  • Bojkot Izraela
  • Statystyki zabitych
  • Mini sklep
  • Turystyka
  • Rozmówki Polsko-Arabskie
  • Linki
  • KONTAKT
  • Kanały RSS:
    RSS  Wiadomości
    RSS  ISM


    03.02.2006
    Zaproszenie na Wiosenną Kampanię ISM


    International Solidarity Movement (ISM) zaprasza ochotników do Palestyny na konferencję na temat. Wspólnej Pokojowej Walki, która odbędzie się w Bil'in i do wzięcia udziału w wiosennej kampanii ISM.

    Konferencja w Bil’in odbędzie się w 20 i 21 lutego 2006.

    Kampania wiosenna ISM będzie trwać od 1 marca do 23 kwietnia 2006.

    Przyjedźcie na tydzień, miesiąc, lub 2 miesiące. Szkolenia ochotników będą przeprowadzane w każdą niedzielę i poniedziałek.

    ISM potrzebuje ochotników, żeby wesprzeć pokojowy sprzeciw Bil’in i innych wsi na Zachodnim Brzegu. Potrzebujemy też ochotników, monitorujących przestrzeganie praw człowieka w sąsiadującym z Hebronem Tel Rumeida, gdzie palestyńskie dzieci są dręczone w drodze do szkoły przez izraelskich osadników. Potrzebujemy ochotników również w małej wiosce Qawawis, gdzie pasterze i rolnicy są zastraszani przez żołnierzy i okupantów z trzech okolicznych osiedli. Potrzebujemy także ochotników. którzy pracowaliby w naszym biurze medialnym, wspomagając swoja pracą aktywistów działających w terenie.

    „W przeciągu ostatniego roku położona na Zachodnim Brzegu wioska Bil’in prowadziła pokojową walkę o ocalenie swoich ziem- przywiązywaliśmy się łańcuchami do drzew, przykuwaliśmy do ich korzeni, kładliśmy się na trasie buldożerów i trzymając się za ręce staliśmy naprzeciwko jeepów. Utworzyliśmy nawet pierwszą „palestyńską placówkę” na naszej ziemi po drugiej strony muru, 100 metrów od kilku izraelskich osiedli, również wybudowanych na naszej ziemi. Odpowiedzią izraelskich żołnierzy była przemoc- gaz łzawiący, pokryte gumą stalowe kule, ostra amunicja, aresztowania, bicie i godzina policyjna. Ale pomimo wszystko pewnego dnia osiągniemy nasz cel.

    Obraz konfliktu nakreślony przez media jest mylący. Nie jest jasne, kto jest agresorem, a kto ofiarą. Koncentrując się na zbrojnym oporze Palestyńczyków media przedstawiają konflikt w taki sposób, że można odnieść wrażenie, iż jest to konflikt dwóch armii. Ale jest tylko jedna armia (izraelska) walcząca przeciwko jednemu narodowi (palestyńskiemu) i chcemy, żeby świat to zauważył.

    Według czwartej konwencji genewskiej jako naród okupowany mamy prawo stawiać opór okupantowi, nawet uciekając się do przemocy. Jednak wtedy, gdy decydujemy się na pokojowy sprzeciw i ‘niestosowanie przemocy’(opór non-violence) izraelska broń traci swoja moc. Kiedy staję na przeciwko żołnierza z pustymi rękami, to jemu również trudniej użyć broni. A jeśli to zrobi pokazuje światu, że jesteśmy atakowani tylko za to, iż sprzeciwiamy się kradzieży naszej ziemi. Kiedy nie chcemy używać siły, nasze szanse w konfrontacji z dużo silniejszą armią się wyrównują.

    Pomimo tego, że Bil’in leży na Zachodnim Brzegu 2 1/2 mili na wschód od zielonej linii, Izrael buduje mur, który odcina około 57% ziem należących do wioski, po to aby umożliwić rozbudowę dwóch osiedli. Od pokoleń polegaliśmy na tej ziemi, ufaliśmy że dzięki niej będziemy mogli wyżywić nasze rodziny.

    Przywódcy Hamasu i Islamskiego Jihad wzięli udział w dwóch tutejszych protestach. Maszerowali podczas pokojowych demonstracji razem z izraelskimi aktywistami. Lider Hamasu Hassan Youssef powiedział izraelskiemu dziennikowi Ha’aretz, że jeśli przekonają się, iż takie demonstracje mogą zakończyć izraelska okupację, to będą w ten sposób protestować. Więc my w Bil’in i innych wsiach wybieramy pokojowy opór, również po to, aby pokazać, że tak można zakończyć izraelska okupację.

    Nie przerywamy naszych starań i odwołujemy się do człowieczeństwa żołnierzy. Nikt z nas nie będzie bezpieczny, jeśli naród izraelski nie uzna naszych praw do tej ziemi, nie zakończy okupacji i nie zwróci nam naszej wolności.

    Ale potrzebujemy pomocy. Jeśli Palestyńczycy będą widzieć poparcie społeczności międzynarodowej, poparcie zwykłych ludzi i rządów, to coraz liczniej będą wybierać tę drogę oporu. Mamy nadzieję, że siła tych, którzy wierzą w pokój pomiędzy tymi dwoma narodami w końcu zwycięży.”
    -Mohammed Khatib, aktywista społecznego komitetu przeciwko murowi (popular committee against the wall) w Bil’in.

    Więcej informacji na temat wiosennej kamapnii ISM, na stronie tej organizacji: http://www.palsolidarity.org/main/join/

    Tłumaczenie: Joanna