Mateusz Cieślak, Tygodnik NIE, 21.06.2007
Bugaj i szczypta nazizmu
Odnowiona i zreformowana lewica, na której czele zamierza stanąć Ryszard Bugaj, będzie prokaczyńska, antyunijna, ksenofobiczna, narodowa. Czy będzie także brunatna? Bugaj nie jest sam. Towarzyszy mu niejaki Remigiusz Okraska. Zaczęli od zebrania w Młodzieżowym Domu Kultury przy Łazienkowskiej w Warszawie. Okraska przedstawił "Deklarację ideową", a Bugaj ogłosił "21 tez w sprawie socjaldemokracji".
Niegdysiejszy założyciel i przewodniczący Unii Pracy zaszokował. Z przedstawionych przez niego "21 tez" wynika, że Ryszard Bugaj wzywa do demontażu obecnego systemu demokratycznego. Jest narodowcem, niechętnym Unii Europejskiej. Postuluje ograniczenie uprawnień sędziów Trybunału Konstytucyjnego. A ponadto uważa, że prawo powinno regulować kwestie związane z aborcją czy zakres praw przysługujących mniejszościom seksualnym. Nawołuje też do debaty m.in. na temat kary śmierci i opowiada się za dekomunizacją.
Partner Bugaja, czyli Okraska, jest jednym z założycieli Konfederacji dla Naszej Ziemi. Zadaniem tejże konfederacji było organizowanie sprzeciwu wobec procesów integracji Polski z Unią Europejską i globalizacji. Na ten pomysł wpadli Okraska i inni uczestnicy Kongresu Opozycji Antysystemowej, który odbywał się w Wałbrzychu w 1999 r. Warto cofnąć się w tę nieodległą przeszłość ze względu na cień swastyki, jaki się nad kongresem unosił. Pod wspólnym oświadczeniem powołującym do życia konfederację podpisani są zwolennicy faszyzmu, wielbiciele symboliki nazistowskiej, neopoganie, żydożercy. Znaleźli się tu m.in. członkowie stowarzyszenia "Niklot", redakcji czasopisma "Odala", redakcji czasopisma "Trygław", stowarzyszenia "Świaszczyca", redakcji czasopisma "Securius". Neopogan reprezentował np. Mateusz Piskorski, "Poseł ze swastyką w podpisie" ("Gazeta Wyborcza", 23 stycznia 2006). W imieniu żydożerców stawiła się Barbara Krygier, prawa ręka Bolesława Tejkowskiego, występująca tu jako przedstawicielka Polskiej Wspólnoty Narodowej.
Promotor ciekawych idei
Remigiusz Okraska jest nie tylko politycznie osobliwy. "Do moczu mam zaufanie i szacunek" - głosił na łamach prasy ekologicznej: Nie wystarczy wypić kilka szklanek złocistego napoju dziennie, by wszystko było w porządku (...). Może być natomiast początkiem uzdrowienia, zarówno ciała jak i umysłu. Samo picie na nic, jeśli pełno w nas złych energii, jeśli ciągle się złościmy, spieszymy, pochłaniamy każdy pokarm i każdą rozrywkę, jakie wpadną nam w ręce. (...) Przekonałem się o tym, pijąc go jak lekarstwo leczące skutki, nie zaś przyczyny.
Okraska jest autorem pracy naukowej poświęconej ideologiii neopogańskiej. W formie książkowej wydała ją Oficyna Wydawnicza Rekonkwista z Białej Podlaskiej ("W kręgu Odyna i Trygława. Neopoganizm w Polsce i na świecie wczoraj i dziś", Biała Podlaska 2001). W ten sposób Okraska znalazł się w zaszczytnym towarzystwie Leona Degrelle'a, dowódcy walońskiego ochotniczego oddziału SS, którego wspomnienia dwukrotnie wydała Rekonkwista: "Waffen SS" oraz "Płonące dusze". Inne popularne pozycje Rekonkwisty: "Ostatnia walka Afrykanerów", "Błękitna Dywizja. Ochotnicy hiszpańscy na froncie wschodnim 1941-45", "Nordic front. Gniew ulicy".
Promotor ciekawych ludzi
Partner Bugaja Remigiusz Okraska jest redaktorem naczelnym pisma o nazwie "Obywatel", które promuje takich ciekawych autorów, jak np.: Roger Garaudy, Horst Mahler, Aleksander Dugin czy Tomasz Gabiś. Garaudy był francuskim ideologiem stalinizmu, w 1998 r. skazanym we Francji za negowanie Holocaustu. Mahler też był kiedyś lewakiem i ideologiem terrorystycznej Frakcji Czerwonej Armii. Obecnie jest neonazistą, działaczem NPD, sądzonym w Niemczech za podawanie w wątpliwość zagłady Żydów. W 2003 r. niemiecki odpowiednik ABW, czyli Urząd Ochrony Konstytucji, odebrał Mahlerowi dowód osobisty i paszport, by uniemożliwić mu przyjazd do Polski. Ten bowiem ogłosił, że wybiera się do nas, aby dokonać pomiarów komór gazowych oraz krematoriów Auschwitz i dowieść, że niemożliwe było zatrucie w nich, a potem spalenie milionów Żydów.
Dla Gabisia plan zagłady Żydów jest "mitem", Holocaust "religią", a komory gazowe czymś wątpliwym. Dugin zaś to jeden z ważniejszych przedstawicieli rosyjskiej skrajnej prawicy, lider Międzynarodowego Ruchu Euroazjatyckiego (kto chce zapoznać się z ideami głoszonymi przez Dugina, powinien zajrzeć na stronę internetową posła Mateusza Piskorskiego - jest tam link do tego Ruchu).
Pod parasolem PiS
Dwumiesięcznik "Obywatel" jest reklamowany w kwartalniku "Nowe Państwo", założonym pod patronatem bliźniaków Kaczyńskich i do dziś wydawanym przez spółkę Srebrna, której szefem był obecny premier. W "Nowym Państwie" można o "Obywatelu" przeczytać, że tylko tam znajdzie się: Lewicę, która kocha swoją Ojczyznę, Prawicę, która nie kocha wolnego rynku, Inteligencję, która promuje populizm, Ekologów, którzy nie promują gejów i lesbijek, Anarchistów, którzy nie ubóstwiają Michnika, itd. O wątpiących w Holocaust wspomnieć zapomniano.
Margines wychodzi z cienia
Bugaj wiążąc się z Okraską związał się z całym środowiskiem ludzi o skrajnych poglądach, wyrosłym wokół pisma "Obywatel". Takich, jak np. występujący w stopce redakcyjnej "Obywatela" dr Jarosław Tomasiewicz, wychwalający nazistów jako prekursorów Unii Europejskiej: Ostatnią, jak dotąd, wielką próbę zjednoczenia Europy siłą podjął Adolf Hitler. (...) Narodowi socjaliści myśleli o unii celnej i walutowej, o jednolitej polityce gospodarczej, o racjonalnym podziale pracy i uproszczeniu wymiany towarowej. Państwo miało wytyczać kierunki rozwoju, a prywatne przedsiębiorstwa osiągać wskazany cel. Oprócz Rzeszy do nowego związku państw miały należeć między innymi Belgia, Luksemburg, Holandia, Polska, Czechosłowacja.
Artykuły "Obywatela" przedrukowuje "Nasz Dziennik", imprezy organizowane przez to pismo reklamuje Radio Maryja. Felietonista Radia, Zbigniew Hałat: Spośród wielu rodzajów współczesnego patriotyzmu za najbardziej godny poparcia należy uznać patriotyzm dosłowny. (...) Istnieją liczne środowiska społeczne i naukowe poza Rodziną Radia Maryja, które umacniają w Polakach poczucie godności obywatelskiej i obywatelskiej odpowiedzialności za Ojczyznę. Należy do nich silna intelektualnie i organizacyjnie grupa skupiona wokół Magazynu "Obywatel" i Instytutu Spraw Obywatelskich w Łodzi. W dalszej części felietonu Hałat mówił o Ryszardzie Bugaju jako jednym z prelegentów na konferencji zorganizowanej przez pismo "Obywatel". Zachęcał do wysłuchania wystąpienia Bugaja.
Redaktorzy "Obywatela" stopniowo przestają być jedną z niszowych grupek politycznych pozbawionych wszelkiego znaczenia. 29 maja w Senacie prezentowany był raport przygotowany przez Instytut Spraw Obywatelskich (szefowie Instytutu to zarazem redaktorzy "Obywatela"). Raport powstawał we współpracy z Komisją Praw Człowieka i Praworządności oraz Komisją Rodziny i Polityki Społecznej Senatu.
**********
W Polsce błędnie nazizm kojarzony jest ze skrajną prawicą[1]. A przecież narodowy socjalizm miał silne skrzydło lewicowo-socjalne. Hitlerowcy opowiadali się za interwencjonizmem państwowym i za szeroko rozbudowanym systemem pomocy socjalnej. Byli niechętni instytucji wolnego rynku. Pragnęli odrodzenia wierzeń germańskich w nowej formie. Ideologia nazistowska pełna była pogańskich symboli. Poczecne miejsce w tej ideologii zachowywała ekologia. Więź człowieka z przyrodą wyrażała się w hitlerowskim sloganie "Krew i Ziemia".
Bugaj cienia swastyki nie widzi albo ten cień mu nie przeszkadza. Zresztą nie jest wyjątkiem. Kaczyńscy od dawna udają, że oślepli. Ekstremę, która wcześniej była gdzieś na peryferiach polskiej polityki, wprowadzili na salony. Każdy reżim chce mieć "swoją" lewicę. Bugaj jest braciom potrzebny.
[1] Wielu z nas zdecydowanie nie zgadza się z tym, jednoznacznie utożsamiając faszyzm i nazizm - podobnie jak bohaterów niniejszego artykułu - ze skrajną prawicą (przyp. Viva Palestyna).
Drukuj | Zamknij okno